Jak to działa — bez otwierania silnika
1. Zbiornik to bateria, śnieg to jej ładowarka. Zimą zlewnia magazynuje wodę w pokrywie śnieżnej. Mierzymy z orbity, ile wody naprawdę siedzi w śniegu (nie tylko gdzie leży) — i wiemy, ile energii „czeka w górach", zanim spłynie.
2. Bilans zlewni zamiast wróżenia z wodowskazu. Wodowskaz mówi, co już się stało. My liczymy, co dopiero spłynie: opad minus parowanie minus to, co wsiąka — dla każdego fragmentu zlewni osobno, co kilka dni, niezależnie od chmur.
3. Operator dostaje decyzję, nie dane. Prognoza dopływu z pasmem P10–P90 przekłada się wprost na plan pracy turbin, poziom rezerwy powodziowej i wartość energii w kontraktach. Szczegóły metodyki udostępniamy klientom — wyniki walidujemy publicznie względem krajowych wodowskazów.
PRODUKT: WATER PACKAGE → METODYKA I WALIDACJA →